Zwykły poranek na Ochocie, mieszkańcy Warszawy przemykają do pracy a sklepikarze otwierający spożywczaki. Ulicą Wawelską jak co rano mknął autobusy komunikacji miejskiej. Dzień jak co dzień. Czyżby? Na przystanku, naprzeciwko Ministerstwa Środowiska zbiera się tłum dziennikarzy. Obiektywy kamer i aparatów fotograficznych wycelowane w rządowy budynek. Na dachu widać uwijające się postaci w zielonych kamizelkach, kaskach ochronnych i … uprzężach do wspinaczki.
Zwinnie montują „coś” na krawędzi dachu i po kilku chwilach zjeżdżają na linach rozwijając imponujący, żółty transparent z wielkim czerwonym sercem i napisem „I love Puszcza”. W tłumie dziennikarzy widać kilka osób w koszulkach z logo Greenpeace. Tłumaczą, że aktywiści biorący udział w tej pokojowej akcji apelują w ten sposób do ministra środowiska o zatrzymanie wycinki drzew w Puszczy z wyłączeniem pozyskiwania drewna na potrzeby społeczności lokalnych i objęcie całej Puszczy Parkiem Narodowym.
Około godziny 11 minister środowiska zaprasza przedstawicieli Greenpeace i Pracowni na rzecz Wszystkich Istot na spotkanie. Niestety, oprócz mglistych deklaracji, nie padają z jego ust żadne konkretne propozycje. W czasie, gdy trwa spotkanie, na skwerze pod ministerstwem powstaje Zielone Miasteczko. Pośród namiotów i transparentów uwijają się młodzi ludzie, którzy przygotowali sporo atrakcji dla warszawiaków. Można układać gigantyczne puzzle, zrobić sobie broszkę z logo „I love Puszcza”, pobujać na huśtawkach zawieszonych między drzewami, zrobić sobie zdjęcie w makiecie „przytula cza drzewa” itd.
Jedną z pierwszych osób, która odwiedza Miasteczko jest Kazia Szczuka, która kibicuje kampanii w obronie Puszczy, tak jak kiedyś wspierała obronę Doliny Rospudy. W południe miasteczko odwiedza minister środowiska. Zapewnia że też kocha Puszczę. Ale na pytanie w jaki sposób ją chroni, skoro liczebność populacji dzięcioła białogrzbietego drastycznie spada, nie potrafi udzielić odpowiedzi. Wymijające komunikaty rejestrują kamery telewizyjne, wśród nich jest nawet dziennikarz przygotowujący materiał dla japońskiej telewizji publicznej. Póki co jeden zero dla Kazi. Wierzymy w jej szczerość uczuć do pradawnego lasu. Miłość Pana ministra oceniamy subiektywnie jako toksyczną bo realnie zabija Puszczę.
Powoli zapada zmierzch, Zielone Miasteczko szykuje się na wieczorną projekcję filmu. Podczas gdy na skwer pod ministerstwem zaczynają schodzić się osoby wspierające kampanię, siódemka aktywistów tkwi na dachu ministerstwa zapowiadając, że zostanie tam tak długo jak trzeba będzie. Międzynarodowa ekipa (polsko-austriacko-węgiersko-fińska) jest zdeterminowana i gotowa na to, żeby spędzić noc na budynku… Kim są Ci twardziele?
Zapraszamy do odwiedzenia nas w Zielonym Miasteczku!
MINI PROGRAM MIASTECZKA 12 sierpnia (czwartek):
16.00 „Jedzenie zamiast bomb” przygotuje wegetariański posiłek dla wszystkich obozowiczów i gości
17.00 Grupa „Samba dla pokoju” zagra na bębnach koncert „Samba dla Puszczy”
Po 18.00 Koncerty Roberta Brylewskiego i Jacka Kleyffa
Po zmroku pokaz tańca z ogniem
Po zmroku kino plenerowe, pokażemy filmy o tematyce ekologicznej
Wielkie puzzle dla dzieci z rysunkiem Puszczy Białowieskiej
Możliwość zrobienia zdjęcia/portretu w maikiecie ekologa broniącego drzewa
Kącik relaksacyjny – leżaki, hamaki
Kącik z książkami o tematyce ekologicznej
Możliwość zrobienia znaczka/przypinki „I love Puszcza”
Kącik rysowniczy dla dzieci
Huśtawki dla dzieci
Malowanie twarzy
Możliwość zrobienia sobie koszulki „I love Puszcza”


